matrix ojca i ojczyma

Na podstawie artykułu Rona L. Deal i własnych przemyśleń

Każdy kto jest ojcem i stał się ojczymem wie, że to nie to samo. Choć są spore podobieństwa, to jednak pewne aspekty tych dwóch ról mogą zaskoczyć. Na ojcostwo można zostać przygotowanym przez oczekiwanie na narodziny dziecka, w czasie dyskusji z innymi ojcami, czerpiąc z doświadczeń swoich rodziców. Ale niewiele może nas przygotować na bycie ojczymem. U własnych dzieci ma się na ogół naturalny autorytet, który sprawia, że możemy być bezpośredni, z łatwością do nich docierać. Z dziećmi nie swoimi (pasierbami) jest się zawsze jakby krok w tyle.

Bycie ojczymem jest wyzwaniem. Być może dlatego wielu ojczymów separuje się emocjonalnie od swoich pasierbów i wycofuje z codziennych obowiązków związanych z ich wychowaniem. Ponieważ ten nieznany teren usiany jest minami, łatwiej jest wycofać się niż stawić czoło „wrogowi”. Mimo to ojczymowie mogą mieć ogromną i ważną rolę przywódczą wobec swoich przysposobionych dzieci, mogą służyć radą, wskazywać drogę przez życie, obdarzyć miłością i wsparciem.

Rozpoznanie terenu

Wszyscy przybrani rodzice muszą zdawać sobie sprawę z przeszłości swoich dzieci, jej wpływu na ich rozwój emocjonalny. Poznanie emocji dziecka, jego ran z przeszłości jest bardzo ważne, gdy przyjdzie nam borykać się czasem ze złością dzieci, gdy są wobec wszystkiego w rodzinie „na nie”.
Będąc ojczymem trzeba zdać sobie również sprawę z tego, że zdobywanie szacunku jest procesem, który postępuje w trakcie zwiększania zaufania i kontaktu z dziećmi. Trzeba być gotowym wejść w życie dziecka z pozycji outsidera, który powoli jest akceptowany – tak szybko, jak chce tego dziecko. Dla wielu mężczyzn jest przykre, że to dziecko wyznacza tempo, w jakim znajduje on akceptację rodziny. I to jest prawda – nie Ty decydujesz o swoim statusie rodzica, ale dzieci. One otworzą się przed tobą, gdy będą gotowe. Do tego czasu musisz dawać sobie radę z uczuciem braku kontroli i znaleźć swoje miejsce w rodzinie. Oto parę narzędzi, które mogą pomóc.

Szefuj niebezpośrednio

Są dwa rodzaje władzy w związku: władza związana z pozycją i władza oparta na wzajemnych relacjach. Początkowo jako ojczym masz władzę związaną z pozycją, ponieważ jesteś dorosłym, który ożenił się z matką dzieci. Podobnie jak nauczyciel w szkole masz władzę związaną z pozycją. W miarę jak masz coraz lepsze relacje z dziećmi, często przez lata zyskujesz drugi rodzaj władzy, ponieważ coraz bardziej je obchodzisz. Twoje zdanie się liczy, ważne są twoje oceny, a twoja bliskość wnosi bezpieczeństwo.

Na początku, gdy władza jest ograniczona do władzy związanej z pozycją dorosłego, sprytny ojczym szefuje w domu poprzez swoją żonę, która ma dużą władzę związaną z relacjami wobec swoich dzieci. Warto z nią współpracować i wyznaczać granice, oczekiwania i wartości, które są ważne w waszym domu. To ona może przekazywać te wartości dzieciom i wymagać dyscypliny.

Określ swoją rolę

Powinieneś jasno stwierdzić, że rozumiesz swoją rolę w rodzinie. Dzieci muszą usłyszeć, że ty wiesz, że nie jesteś ich ojcem i nie będziesz próbował zająć jego miejsca. Zakomunikowanie tego samego ich ojcu może również pomóc, nie będzie się obawiał twojego wpływu na jego dzieci. Zmniejszając jego obawy zwiększasz szanse na jego współpracę w związku z wychowywaniem przez ciebie jego dzieci. Powiedz również swoim pasierbom, że jeśli czują się dziwnie zawieszone między tobą i ich ojcem, to mogą ci to powiedzieć i nie urażą twoich uczuć.

Bądź przywódcą duchowym

Wyrażaj swoje zdanie na różne tematy, komentuj wartości przekazywane np. w TV, omawiaj swoje decyzje dotyczące wydawania pieniędzy na zbędne rzeczy. Pomoże to dzieciom poznać twój charakter i nauczyć się ważnych wartości moralnych. Pokaż im, że jesteś osobą wartą szacunku, a ostatecznie obdarzą cię szacunkiem.

Bądź dostępny

Bycie ojczymem oznacza, że nie zawsze chodzi o ciebie. Często negatywne reakcje dzieci w stosunku do ojczyma biorą się w rzeczywistości ze straty, którą dzieci poniosły. Ojczymowie są po prostu łatwym celem (to samo dotyczy macochy). W większości te złe sprawy są po prostu testem twojego charakteru. Pokaż, że niełatwo jest cię obrazić i naucz się radzić sobie z emocjonalną huśtawką.

Doceniaj

Jeśli chcesz podbić czyjeś serce, powiedz tysiąc komplementów, nawet gdy o nie nie proszą. Docenianie jest najszybszą drogą podniesienia kogoś na duchu i sprawienia, że dzieci będą się z tobą czuły dobrze. I z drugiej strony – bądź ostrożny z krytyką.

Spędzajcie czas razem

Znajduj czas, by być ze swoimi pasierbami, ale czyń to mądrze. Jeśli dziecko nie cieszy się z twojej obecności, włączaj się w jego życie z dystansu. Oklaskuj występy, ale nie próbuj być trenerem czy instruktorem. Zaproponuj jakieś wyjście, ale zostaw decyzję dziecku. Tutaj muszę przyznać, że ja osobiście jestem trenerem swojej córki i nie mam tego dystansu, ale tak też się udaje pod warunkiem, że rola trenera jest na wejściu akceptowana przez dziecko.
Również jeśli mówisz, że gdzieś będziesz – bądź tam. Nie zawiedź dziecka, które się decyduje czy wpuścić cię do swojego serca czy nie. W miarę rosnących relacji między wami możecie spędzać razem czas tylko ze sobą.

Radź sobie ze stresem i złością

Dzieci szybko wybaczają swoim biologicznym rodzicom, gdy oni popełnią błędy. Ojczymom (macochom) tak szybko nie wybaczają. Gdy stres i konflikt narastają (a będą) pamiętaj, by umieć sobie z nimi radzić. Ocena twojego charakteru przez dziecko nie będzie zawierała jego wkładu w konflikt, nawet jeśli został przez dziecko specjalnie sprowokowany. Jedyne co zobaczy, to złego i zdenerwowanego człowieka. Pamiętaj, że dzieci chcą wiedzieć, czy warto kochać ojczyma, czy warto zaryzykować. Przekonaj je, ze warto.
Oczywiście nie znaczy to, że nie wolno ci się denerwować. Po prostu panuj nad emocjami i nie reaguj przesadnie jeśli chodzi o dziecko, czy jego matkę.


Ten wpis pochodzi z bloga Ojciec i ojczym.