<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Więcej tu nie będę spał!</title>
	<atom:link href="http://www.ojczym.pl/2007/07/30/wiecej-tu-nie-bede-spal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ojczym.pl/2007/07/30/wiecej-tu-nie-bede-spal/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Dec 2011 21:44:37 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: ojczym</title>
		<link>http://www.ojczym.pl/2007/07/30/wiecej-tu-nie-bede-spal/comment-page-1/#comment-47</link>
		<dc:creator>ojczym</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Aug 2007 23:38:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ojczym.pl/?p=15#comment-47</guid>
		<description>Wydaje mi się, że masz rację. Zwykle poproszony o coś mówi, że nie umie. Przy smarowaniu chleba dokładnie tak było - bo się dziury robią, jak on smaruje. A tu chodziło o to, że w domu masło ma z lodówki (każdemu się wtedy dziury robią), a ja mu wyjaśniłem, że u nas masło jest miękkie i łatwo się rozsmarowuje. Poszło mu jak po maśle ;) Chyba trzeba go włączać w prace na zasadzie - chodź i pomóż, zrobimy to razem, a jak nie będziesz umiał, to ci pokażę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wydaje mi się, że masz rację. Zwykle poproszony o coś mówi, że nie umie. Przy smarowaniu chleba dokładnie tak było &#8211; bo się dziury robią, jak on smaruje. A tu chodziło o to, że w domu masło ma z lodówki (każdemu się wtedy dziury robią), a ja mu wyjaśniłem, że u nas masło jest miękkie i łatwo się rozsmarowuje. Poszło mu jak po maśle <img src='http://www.ojczym.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Chyba trzeba go włączać w prace na zasadzie &#8211; chodź i pomóż, zrobimy to razem, a jak nie będziesz umiał, to ci pokażę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kbietapoprostu</title>
		<link>http://www.ojczym.pl/2007/07/30/wiecej-tu-nie-bede-spal/comment-page-1/#comment-46</link>
		<dc:creator>kbietapoprostu</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Aug 2007 23:16:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ojczym.pl/?p=15#comment-46</guid>
		<description>Taki bunt (bedziesz się śmiał) był u mojego Połówka jeśli poprosiłam Go by zrobił coś w kuchni . Czy właśnie kanapki na kolację , czy obrał ziemniaki ...Problem urastał zawsze do awantury , bo On miał pretensje ,że ja wymagam od Niego rzeczy niemożliwych . Zastanawiałam się długo na tym faktem i olśnło mnie . Piszesz ,że za B ,mama czy bacia robią wszystko więc może tu jest problem .Być może B chce coś zrobic ale jest to Mu uniemożliwiane przez mame i babcię bo one uważają ,że on jest mały i nie potrafi . Rozumiesz o co mi chodzi ?Mój mąż także w pierwszym małżeństwie był obsługiwany i odsuwany od robót w kuchni bo &quot;niepotrafi , bo to nie jest męskie i jeszcze coś zepsuje &quot; .Wytłumaczyłam ,że ja nie oczekuje cudów , jesli nie umie , niech zapyta , nawet jak coś rozbije to nie tragedia.Zaczął pomagac , gotowac proste potrawy nawet bez prośby o pomoc .Obawa ,że coś nie potrafi zrobić i strach przed popełnieniem błędu popychały go do takich a nie innych zachowań .Może i B to dolega ?Porozmawiaj z Nim .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taki bunt (bedziesz się śmiał) był u mojego Połówka jeśli poprosiłam Go by zrobił coś w kuchni . Czy właśnie kanapki na kolację , czy obrał ziemniaki &#8230;Problem urastał zawsze do awantury , bo On miał pretensje ,że ja wymagam od Niego rzeczy niemożliwych . Zastanawiałam się długo na tym faktem i olśnło mnie . Piszesz ,że za B ,mama czy bacia robią wszystko więc może tu jest problem .Być może B chce coś zrobic ale jest to Mu uniemożliwiane przez mame i babcię bo one uważają ,że on jest mały i nie potrafi . Rozumiesz o co mi chodzi ?Mój mąż także w pierwszym małżeństwie był obsługiwany i odsuwany od robót w kuchni bo &#8222;niepotrafi , bo to nie jest męskie i jeszcze coś zepsuje &#8221; .Wytłumaczyłam ,że ja nie oczekuje cudów , jesli nie umie , niech zapyta , nawet jak coś rozbije to nie tragedia.Zaczął pomagac , gotowac proste potrawy nawet bez prośby o pomoc .Obawa ,że coś nie potrafi zrobić i strach przed popełnieniem błędu popychały go do takich a nie innych zachowań .Może i B to dolega ?Porozmawiaj z Nim .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

