4 dni razem
Skończyły się 4 dni spędzone razem. B. przespał u nas 3 noce i był bardzo zadowolony. Wczoraj zapisaliśmy go do biblioteki, gdzie wypożyczył sobie 2 książki – jedną o owadach, a drugą „Szkoła wampirków” do poczytania. Tak mu się spodobała, że ciągle ją czytał. W pewnym momencie oświadczył, że będzie czytał i żeby mu nie przeszkadzać. Zamknął się w pokoju i czytał. Wszyscy byliśmy zaskoczeni. Pewnie nie tylko książka mu się spodobała, ale też potrzebował trochę spokoju, samotności. Rano znowu czytał
Poszliśmy do babci, gdzie posiedział do 13 – pograł z dziadkiem w piłkę, pooglądał TV, zagrał w chińczyka (bez zbijania) z babcią i zjadł obiad. Odwiozłem go do domu, bo jutro ze swoją mamą wyjeżdża już o 5 rano nad morze.
Nie zobaczę go przez 2 tygodnie. Już tęsknię