Platforma wygrała i przepis na szczawiową
Cieszy mnie to. Głosowałem na PO w poprzednich wyborach – nie udało się. W tych również. Skończy się wreszcie spektakl nienawiści do innych ludzi serwowany przez obecną władzę. Może wreszcie ważniejsza będzie gospodarka i lepsza Polska od mundurków, stopni z religii, konferencji prasowych CBA i CBŚ.
A ja wczoraj zrobiłem szczawiową po raz pierwszy i wszystkim smakowała, co mnie osobiście bardzo ucieszyło.
Robiłem ją wg przepisu na zupę szczawiową mojej mamy:
- Wywar na kości ze schabu i włoszczyźnie
- Słoiczek szczawiu konserwowego ze sklepu
- Śmietana
Do ugotowanego wywaru dodaję szczaw przetarty przez sitko. Na sitko wykładam najpierw połowę, a potem do smaku. W sumie dałem cały słoik na 2 litry zupy. Do smaku dosolić, można dodać trochę cukru, żeby złamać kwaśny smak. Zagęszczam mąką rozmieszaną z zimną wodą (przez sitko) i śmietaną (uwaga, bo łatwo się w kwaśnej zupie warzy). Podaję z jajkiem na twardo.
Wole jednak tematy kuchenne niz polityczne . Nie głosowałam ponieważ mieszkam za granica i nie mam swojej własnej opini na temat tych na których powinnam albo nie ,głosowac . Nie mam prawa decydowac za tych którzy mieszkają w Polsce i będą zdani na rząd który został wybrany poprzez nieswiadomych emigrantów , takich jak ja .Mieszkam poza granicami kraju kilkanaście lat .A na zupę narobiłeś mi poważnego smaka
Ja też stronię od polityki, ale jednak wpływa ona na moje i mojej rodziny życie, więc choć taki krótki wyraz radości
Mam nadzieję, że nie płonnej. Zgadzam się z Twoimi motywami nie wzięcia udziału w głosowaniu. Wydaje mi się, że to my w kraju powinniśmy decydować, kto nami rządzi.
A zupa była pycha. Dziś wspólnymi siłami zrobiliśmy placki ziemniaczane – ja po raz pierwszy, A. po 15 latach
Wszystkim smakowały.
no nie !
Teraz znowu placki ziemniaczane . O rany ! przestań .Jutro zrobie na obiad u siebie .ŚLinka mi płynie na samą myśl