Sąd – sekcja rozwodów
Byłem dzisiaj w sądzie okręgowym, chciałem zobaczyć protokół z rozprawy rozwodowej, bo z byłą (lub jej prawniczką) mamy różne wspomnienia z tego wydarzenia. Ja pamiętam co innego, a co innego jest prawdopodobnie w protokole.
No i miła pani w sekretariacie znalazła numer sprawy w komputerze. Zaproponowała, żebym sobie akta przejrzał i wybrał, co bym chciał skopiować. Z radością na to przystałem. Pani radośnie poszła do innego pomieszczenia po akta, wróciła po chwili i dalej – przekopywać sterty akt piętrzące się na podłodze, po czym już mniej radosna stwierdziła, że akt nie może znaleźć, więc mam napisać podanie o kserokopię protokołu.
Cóż robić – napisałem. Pani uprzejmie mnie poinformowała, że za ksero jednej strony liczą 1 PLN, a za potwierdzone ksero 6 PLN od strony. Poprosiłem bez potwierdzenia.
Miła pani z sekretariatu próbowała uniknąć mojego natrętnego pytania – ile na to będę czekał, a następnie wycisnąłem z niej, że od 1 do 2 tygodni. Pewnie w tym drugim pomieszczeniu nie mają szaf i też akta piętrzą się na podłodze – ciekawe jak ona się w ciągu tygodnia przez te akta przekopie …
Categories: Archiwum Tags:
Rozwód i alimenty – jak przez to przejść
Zapewne większość z czytelników już się doskonale zorientowała, że jestem po rozwodzie, żyję w drugim związku. Nie mogę powiedzieć, żeby rozwód przeszedł zupełnie bezboleśnie, żeby cała sprawa była łatwa i przyjemna. Ale też nie mogę powiedzieć, że był to koszmar rozwodowy, że sprawa ciągnęła się w nieskończoność. Absolutnie nie.
Sam rozwód bez orzekania o winie, zasądzone alimenty na syna w wysokości 350 zł i co najważniejsze Sąd powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, z tym że miejsce zamieszkania syna jest przy matce. Sprawa podziału majątku dorobkowego praktycznie nie istniała, bo zaproponowaliśmy podział i na rozprawie rozwodowej Sąd przychylił się do wniosku z tym, że jednak na moją niekorzyść, bo była żona nie musiała mi wyrównywać finansowo niczego – a było co. No cóż – jak to mówią – Temida jest ślepa.
Może komuś się przyda taka książka (ebook):
Dariusz Kostyra
Rozwód i alimenty
Jak rozwiązać problemy związane z rozwodem i alimentami oraz prawidłowo przygotować pisma procesowe?
Categories: Archiwum Tags:
Dzieci w sieci
Czy wiesz, co robi Twoje dziecko w internecie? Z kim się kontaktuje? Jakie informacje o sobie zamieszcza?
Przeglądając internet odnoszę wrażenie, że większość rodziców na te pytania odpowie NIE. Natomiast na pytanie z kim się kontaktuje w świecie rzeczywistym (realu) odpowiedzą TAK. Złudne myślenie, że internet nie jest światem prawdziwym może mieć bardzo poważne skutki.
Właśnie dziś o gwałcicielu z internetu doniósł kidprotect.pl
Jak ustrzec dzieci przed niebezpieczeństwami czyhającymi w sieci?
- Rodzice przede wszystkim muszą rozmawiać ze swoimi dziećmi, sami powinni wiedzieć jakie niebezpieczeństwa niesie internet.
- Komputery dzieci powinny być ogólnodostępne, nie powinny być w pokojach dzieci, gdzie mogą one same i bez nadzoru surfować w sieci.
- Należy pokazywać dzieciom wartościowe strony i przeglądać sieć razem z dziećmi.
- Jeśli komputery i internet nie jest mocną stroną rodziców, powinni się do tego przyznać, rozmawiać z dzieckiem, poprosić je o pokazanie jak to działa.
- Należy ustalać zasady i je egzekwować.
- Nigdy nie podawaj w Internecie swojego prawdziwego imienia i nazwiska. Posługuj się nickiem, czyli pseudonimem, internetową ksywką.
- Nigdy nie podawaj osobom poznanym w Internecie swojego adresu domowego, numeru telefonu i innych tego typu informacji. Nie możesz mieć pewności, z kim naprawdę rozmawiasz!
- Nigdy wysyłaj nieznajomym swoich zdjęć. Nie wiesz, do kogo naprawdę trafią.
- Jeżeli wiadomość, którą otrzymałeś jest wulgarna lub niepokojąca nie odpowiadaj na nią. Pokaż ją swoim rodzicom lub innej zaufanej osobie dorosłej.
- Pamiętaj, że nigdy nie możesz mieć pewności, z kim rozmawiasz w Internecie. Ktoś kto podaje się za twojego rówieśnika w rzeczywistości może być dużo starszy i mieć wobec ciebie złe zamiary.
- Kiedy coś lub ktoś w Internecie cię przestraszy, koniecznie powiedz o tym rodzicom lub innej zaufanej osobie dorosłej.
- Internet to skarbnica wiedzy, ale pamiętaj, że nie wszystkie informacje, które w nim znajdziesz muszą być prawdziwe! Staraj się zawsze sprawdzić wiarygodność informacji.
- Szanuj innych użytkowników Internetu. Traktuj ich tak, jak chcesz żeby oni traktowali Ciebie.
- Szanuj prawo własności w Sieci. Jeżeli posługujesz się materiałami znalezionymi w Internecie zawsze podawaj ich źródło pochodzenia.
- Spotkania z osobami poznanymi w Internecie mogą być niebezpieczne! Jeżeli planujesz spotkanie z internetowym znajomym pamiętaj, aby zawsze skonsultować to z rodzicami!!! Na spotkania umawiaj się tylko w miejscach publicznych i idź na nie w towarzystwie rodziców lub innej zaufanej dorosłej osoby.
- Uważaj na e-maile od nieznanych Ci osób. Nigdy nie otwieraj podejrzanych załączników i nie korzystaj z linków przesłanych przez obcą osobę! Mogą na przykład zawierać wirusy. Najlepiej od razu kasuj maile od nieznajomych.
- Pamiętaj, że hasła są tajne i nie powinno się ich podawać nikomu. Dbaj o swoje hasło jak o największą tajemnicę. Jeżeli musisz w Internecie wybrać jakieś hasło, pamiętaj żeby nie było ono łatwe do odgadnięcia i strzeż go jak oka w głowie.
- Nie spędzaj całego wolnego czasu przy komputerze. Ustal sobie jakiś limit czasu, który poświęcasz komputerowi i staraj się go nie przekraczać.
- Jeżeli prowadzisz w Internecie stronę lub bloga, pamiętaj, że mają do niej dostęp również osoby o złych zamiarach. Nigdy nie podawaj na swojej stronie adresu domowego, numeru telefonu, informacji o rodzicach, itp. Bez zgody rodziców nie publikuj też na niej zdjęć swoich, rodziny ani nikogo innego, kto nie wyrazi na to zgody.
- Zadbaj o ukrycie przed obcymi swoich prawdziwych danych. Nie używaj w adresie poczty elektronicznej swojego imienia i nazwiska.
- Jeżeli chcesz coś kupić w Internecie, zawsze skonsultuj to z rodzicami. Nigdy nie podawaj numeru karty kredytowej i nie wypełniaj internetowych formularzy bez wiedzy i zgody rodziców.
- W Sieci krąży coraz więcej wirusów, które mogą uszkodzić komputer. Czy masz zainstalowane oprogramowanie antywirusowe? Jeżeli nie, to porozmawiaj o tym z rodzicami. Wybierzcie wspólnie i zainstalujcie odpowiedni program.
- Warto zaopatrzyć się w program filtrujący treści.
Więcej o bezpieczeństwie dzieci w sieci:
Categories: Archiwum Tags:
Czemu dzieci nie czytają książek?
Od jakiegoś czasu borykamy się z problemem niechęci O. do sięgania po słowo pisane. Książki, literatura mogą dla niej nie istnieć. Ogranicza się do przeczytania lektury szkolnej, których nota bene nie ma za wiele. Ostatnio czytała Małego Księcia i to chyba jest jedyna lektura w ciągu 2 miesięcy. Szkoła oczywiście nie wymaga czytania lektur – za przeczytanie lektury w klasie O. otrzymuje się 5, a za opracowanie 4.
Problem rozciąga się poza literaturę piękną. O. twierdzi, że interesuje się jeździectwem. To ja pytam – ile i jakie książki o jeździectwie przeczytałaś? Żadnej. Na tym nie polega interesowanie się jeździectwem – po prostu jeździ konno, a cała reszta dokształcania się, poszukiwania dodatkowych informacji ginie.
Pytam ją – czemu nie czytasz książek? Bo nie lubię – odpowiada. Nie lubię czytać przez 40 minut na przykład. – A nie wciąga cię akcja, nie interesuje cię, co się stanie dalej? – pytam. Nie – pada odpowiedź.
Dla mnie wychowanego na książkach, połykającego w jej wieku wszystko taka postawa jest przerażająca. O. dobrze, a nawet bardzo dobrze się uczy w szkole, ale nic ponad to. Nie czyta, nie interesuje się niczym oprócz koni – choć tu też nie bardzo. Dla mnie zainteresowanie jest czymś, o czym czytam, dyskutuję, poszukuję nowych informacji. U niej tego nie ma. Ona jeździ konno i to wszystko.
B. lubi książki, choć nie czyta dużo, ale jak już złapie jakąś książkę, to częściowo przynajmniej ją przeczyta, a częściowo przegląda. To zależy od tematyki książki. Mam nadzieję, że jego chęć czytania rozwinie się, a nie zaniknie.
Nie mam za wiele kontaktów z innymi dziećmi w tym wieku, ale z obserwacji tych, co przychodzą na treningi do mnie, problem czytania istnieje.
W tej sprawie wina leży również po stronie szkoły. Ostatnio O. przyniosła zadanie z geografii z zeszytu ćwiczeń, na które odpowiedzi nie było w podręczniku, a trudno mieć różne książki geograficzne w domu. Więc jak znaleźć odpowiedź? Oczywiście z internetu. A czemu nie zadać pytania, na które odpowiedź można znaleźć w podręczniku po przeczytaniu kilku stron? Najłatwiej wyguglować i dostać gotową odpowiedź.
Categories: Archiwum Tags:



