Koniec zadań domowych. Koniec nauki? Koniec czytania?

Czy praca domowa jest nielegalna? Tak podejrzewa Rzecznik Praw Ucznia. Właśnie zaczął batalię o uznanie odrabiania lekcji za nieobowiązkowe.

Warto przeczytać w Metro, jakie pomysły rodzą się w głowach urzędników. Nie wiem, co o tym myśleć, ale ręce opadają. Już i tak dzieci mają wszystko podane w zmielonej papce telewizyjno-internetowej, nic same nie robią, nie czytają nic oprócz obowiązkowych lektur. No to po takim pomyśle w ich głowach nic nie zostanie.