Trochę się opuściłem, czyli tematy różne

PapierosNiestety – opuściłem się w pisaniu. Tematów pewnie by nie zabrakło, ale jakoś weny to i owszem.

O paleniu w samochodzie

Przeglądam czasem jakieś wiadomości i ostatnio natrafiłem na pomysł dość kontrowersyjny lub jak to określił jeden z ojców z Aikido – faszystowski. Chodzi mi mianowicie o pomysł zakazu palenia we własnym samochodzie. Niedługo dojdzie do tego, że wprowadzą zakaz puszczania wiatrów z powodu ochrony środowiska. A może nawet we własnym domu nie będzie można zapalić … chyba gdzieś w USA już coś takiego się pojawiło. Przezabawne są pomysły naszych mądralińskich sejmowców.

O niedziałającym prawie

Polska to w ogóle zabawny kraj, gdzie sejmowcy wpadają na pomysły, przekuwają je w prawo, którego potem nikt nie przestrzega. Ot – używanie komórek w czasie prowadzenia samochodu. Jak się stanie na ruchliwszej ulicy w godzinach szczytu, to co drugi kierowca rozmawia przez komórkę bez zestawu głośnomówiącego. I co z tego, że nie wolno? Zupełnie nic.

O strajku nauczycieli

Ciągle słyszę, że nauczyciele będą strajkować, bo za mało zarabiają. Ogólnie się zgadzam, że powinni więcej zarabiać, ale też jakość ich pracy powinna być nieco wyższa, a i ocena tej pracy w trochę inny sposób przeprowadzana. Ja efekty pracy nauczycieli widzę u studentów, więc wniosek jest jeden – jakość nędzna.

Dziś O. przyniosła ze szkoły radosną nowinę, że pani nauczycielka szukała chętnych do napisania konkursu, a że nie było czasu w szkole, to mieli sobie konkurs w domu napisać – „tylko nie wszystko dobrze, bo się wyda”. Co się wyda? Że nauczycielka oszukuje? Że dokładnie tego samego uczy dzieci? Ona powinna dostać wymówienie, a nie podwyżkę.

No i takie to tematy się co jakiś czas przewijają. B. nadal u nas bywa często i czuje się coraz bardziej u siebie. Dołożył się do kimona i z wielkim zapałem ćwiczy aikido. Cieszy mnie jego wytrwałość.