Oj dawno nie pisałem. Przerwa związana z różnymi zawirowaniami rodzinnymi, ale już jest OK. Wakacje, więc dzieci w domu jakby mniej. O. była przez 10 dni u rodziny na wsi, B. pojechał nad morze z mamą. Wkrótce ważne zawody O. i będzie się działo
Na wakacje razem w czwórkę jedziemy w sierpniu i martwią mnie prognozy pogody. Podobno ma być chłodno.
A ja dostałem od najlepszej z żon prezent imienionowo-urodzinowy (bo będziemy go spłacać przez najbliższy rok). A prezentem jest wymarzona przeze mnie lustrzanka cyfrowa Sony Alpha 200. Wybór padł na Alph, bo mam obiektywy jeszcze od analogowej Minolty. Po paru dniach testów stwierdziłem, że najlepszy jest obiektyw Minolta 50/1.7. Bardzo ładnie rysuje i przyjemnie jest szybko móc ocenić jakość zdjęć. Może teraz trochę więcej zdjęć się tu pojawi, a i charakter bloga będzie ewoluował w kierunku mniej osobistych wynurzeń ku rekreacjom fotograficznym.

A to zdjęcie pałacu w Żaganiu. Ładny pałac, piękny park, ale miasto przedziwnie pomieszane. Obok pięknych kamieniczek stoją bloki z lat 60-tych.
Ten wpis pochodzi z bloga Ojciec i ojczym.
