Przerwa
Oj dawno nie pisałem. Przerwa związana z różnymi zawirowaniami rodzinnymi, ale już jest OK. Wakacje, więc dzieci w domu jakby mniej. O. była przez 10 dni u rodziny na wsi, B. pojechał nad morze z mamą. Wkrótce ważne zawody O. i będzie się działo
Na wakacje razem w czwórkę jedziemy w sierpniu i martwią mnie prognozy pogody. Podobno ma być chłodno.
A ja dostałem od najlepszej z żon prezent imienionowo-urodzinowy (bo będziemy go spłacać przez najbliższy rok). A prezentem jest wymarzona przeze mnie lustrzanka cyfrowa Sony Alpha 200. Wybór padł na Alph, bo mam obiektywy jeszcze od analogowej Minolty. Po paru dniach testów stwierdziłem, że najlepszy jest obiektyw Minolta 50/1.7. Bardzo ładnie rysuje i przyjemnie jest szybko móc ocenić jakość zdjęć. Może teraz trochę więcej zdjęć się tu pojawi, a i charakter bloga będzie ewoluował w kierunku mniej osobistych wynurzeń ku rekreacjom fotograficznym.

A to zdjęcie pałacu w Żaganiu. Ładny pałac, piękny park, ale miasto przedziwnie pomieszane. Obok pięknych kamieniczek stoją bloki z lat 60-tych.
Byłem w Żaganiu kupę lat temu z jakieś 25
tam o ile pamiętam jest a może raczej był basen z wysoką wieżą z której sobie skakałem.
A z ciekawostek, to CM-kę 9 sierpnia wysyłam na 5 osobowy „obóz konny” aby nauczyła się oporządzać zwierzaki i jeździć konno.
A jest w Żaganiu nadal ten basen, przechodziliśmy koło niego – odkryty (chyba o ten Ci chodzi). Mieści się zaraz obok (a może na terenie) parku pałacowego. Ceny śmieszne – dorosły chyba 4 złote, a dziecko 2 za wstęp (nie za godzinę!).
Obóz konny fajna sprawa, zresztą konie, to piękne zwierzęta. Jak CM-ka załapie bakcyla, to masz przechlapane :]