E-papierosy – pierwsze wrażenia

E-papierosyZ okazji imienin dostałem dziś e-papierosa. Tak – jestem palaczem nałogowym, ale powoli mnie to zaczyna męczyć, zwłaszcza ilość pieniędzy wydawanych na papierosy. Wobec tego postanowiłem przerzucić się na e-papierosy.

Poszliśmy z A. do stoiska z e-papierosami, żeby się zorientować, co i jak. No i pełne zaskoczenie – pani, która nam o tym opowiadała była bardzo wiarygodna. Ewidentna palaczka – z głosu i wyglądu, wiedziała o czym mówi i wszystko ładnie nam przekazała. Po przejechaniu się i przemyśleniu ja już byłem zdecydowany. Wybrałem sobie model firmy MILD Pure Cartomizer 2.

Od momentu zakupu co jakiś czas pociągam papieroska naładowanego wysoką ilością nikotyny. Muszę powiedzieć, że trzeba się nauczyć toto palić, ale jak już się uda dobrze zaciągnąć, to ma kopa, jak papieros, lekkie drapanie w gardle i delikatny posmak dymu.

W pokoju (niewielkim) dziewczyny i B. nic nie czują. Do papierosów mnie jeszcze nie ciągnie, ale co jakiś czas sobie popalam.

Będę zdawał relację, jak mi idzie z e-papierosami dalej.