Nadal nie palę
Wygląda na to, że książka działa. Nadal nie palę. Policzyłem, że przestałem palić 17 listopada 2011. Pewnie – miewam momenty, że zapaliłbym. Już prawie kupiłem paczkę fajek. Ale zawsze zadając sobie pytanie – po co palić – nie umiem na nie odpowiedzieć i odchodzi chęć na papierosa. Trochę podjadam i przytyłem, ale poza tym jest super. Byle do wiosny – uruchomię rower i zrzucę zbędne dziesiątki kilogramów. Ciekaw jestem, jak Marek się trzyma