<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ojciec - nie ojczym</title>
	<atom:link href="http://www.ojczym.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ojczym.pl</link>
	<description>Blog ojca dziesięciolatka i byłego ojczyma nastolatki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Aug 2010 22:55:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Narzędzia ojczyma</title>
		<link>http://www.ojczym.pl/2010/08/30/narzedzia-ojczyma/</link>
		<comments>http://www.ojczym.pl/2010/08/30/narzedzia-ojczyma/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 06:00:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ojczym</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ojczym.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Na podstawie artykułu Rona L. Deal i własnych przemyśleń Każdy kto jest ojcem i stał się ojczymem wie, że to nie to samo. Choć są spore podobieństwa, to jednak pewne aspekty tych dwóch ról mogą zaskoczyć. Na ojcostwo można zostać przygotowanym przez oczekiwanie na narodziny dziecka, w czasie dyskusji z innymi ojcami, czerpiąc z doświadczeń [...]<p>a</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/matrix.jpg" alt="matrix ojca i ojczyma" hspace="20" vspace="20" width="310" height="232" align="left" /></p>
<p><em>Na podstawie artykułu Rona L. Deal i własnych przemyśleń</em></p>
<p>Każdy kto jest ojcem i stał się ojczymem wie, że to nie to samo. Choć są spore podobieństwa, to jednak pewne aspekty tych dwóch ról mogą zaskoczyć. Na ojcostwo można zostać przygotowanym przez oczekiwanie na narodziny dziecka, w czasie dyskusji z innymi ojcami, czerpiąc z doświadczeń swoich rodziców. Ale niewiele może nas przygotować na bycie ojczymem. U własnych dzieci ma się na ogół naturalny autorytet, który sprawia, że możemy być bezpośredni, z łatwością do nich docierać. Z dziećmi nie swoimi (pasierbami) jest się zawsze jakby krok w tyle.</p>
<p>Bycie ojczymem jest wyzwaniem. Być może dlatego wielu ojczymów separuje się emocjonalnie od swoich pasierbów i wycofuje z codziennych obowiązków związanych z ich wychowaniem. Ponieważ ten nieznany teren usiany jest minami, łatwiej jest wycofać się niż stawić czoło „wrogowi”. Mimo to ojczymowie mogą mieć ogromną i ważną rolę przywódczą wobec swoich przysposobionych dzieci, mogą służyć radą, wskazywać drogę przez życie, obdarzyć miłością i wsparciem.</p>
<p><strong>Rozpoznanie terenu</strong></p>
<p>Wszyscy przybrani rodzice muszą zdawać sobie sprawę z przeszłości swoich dzieci, jej wpływu na ich rozwój emocjonalny. Poznanie emocji dziecka, jego ran z przeszłości jest bardzo ważne, gdy przyjdzie nam borykać się czasem ze złością dzieci, gdy są wobec wszystkiego w rodzinie „na nie”.<br />
Będąc ojczymem trzeba zdać sobie również sprawę z tego, że zdobywanie szacunku jest procesem, który postępuje w trakcie zwiększania zaufania i kontaktu z dziećmi. Trzeba być gotowym wejść w życie dziecka z pozycji outsidera, który powoli jest akceptowany – tak szybko, jak chce tego dziecko. Dla wielu mężczyzn jest przykre, że to dziecko wyznacza tempo,  w jakim znajduje on akceptację rodziny. I to jest prawda – nie Ty decydujesz o swoim statusie rodzica, ale dzieci. One otworzą się przed tobą, gdy będą gotowe. Do tego czasu musisz dawać sobie radę z uczuciem braku kontroli i znaleźć swoje miejsce w rodzinie. Oto parę narzędzi, które mogą pomóc.</p>
<p><strong>Szefuj niebezpośrednio</strong></p>
<p>Są dwa rodzaje władzy w związku: władza związana z pozycją i władza oparta na wzajemnych relacjach. Początkowo jako ojczym masz władzę związaną z pozycją, ponieważ jesteś dorosłym, który ożenił się z matką dzieci. Podobnie jak nauczyciel w szkole masz władzę związaną z pozycją. W miarę jak masz coraz lepsze relacje z dziećmi, często przez lata zyskujesz drugi rodzaj władzy, ponieważ coraz bardziej je obchodzisz. Twoje zdanie się liczy, ważne są twoje oceny, a twoja bliskość wnosi bezpieczeństwo.</p>
<p>Na początku, gdy władza jest ograniczona do władzy związanej z pozycją dorosłego, sprytny ojczym szefuje w domu poprzez swoją żonę, która ma dużą władzę związaną z relacjami wobec swoich dzieci. Warto z nią współpracować i wyznaczać granice, oczekiwania i wartości, które są ważne w waszym domu. To ona może przekazywać te wartości dzieciom i wymagać dyscypliny.</p>
<p><strong>Określ swoją rolę</strong></p>
<p>Powinieneś jasno stwierdzić, że rozumiesz swoją rolę w rodzinie. Dzieci muszą usłyszeć, że ty wiesz, że nie jesteś ich ojcem i nie będziesz próbował zająć jego miejsca. Zakomunikowanie tego samego ich ojcu może również pomóc, nie będzie się obawiał twojego wpływu na jego dzieci. Zmniejszając jego obawy zwiększasz szanse na jego współpracę w związku z wychowywaniem przez ciebie jego dzieci. Powiedz również swoim pasierbom, że jeśli czują się dziwnie zawieszone między tobą i ich ojcem, to mogą ci to powiedzieć i nie urażą twoich uczuć.</p>
<p><strong>Bądź przywódcą duchowym</strong></p>
<p>Wyrażaj swoje zdanie na różne tematy, komentuj wartości przekazywane np. w TV, omawiaj swoje decyzje dotyczące wydawania pieniędzy na zbędne rzeczy. Pomoże to dzieciom poznać twój charakter i nauczyć się ważnych wartości moralnych. Pokaż im, że jesteś osobą wartą szacunku, a ostatecznie obdarzą cię szacunkiem.</p>
<p><strong>Bądź dostępny</strong></p>
<p>Bycie ojczymem oznacza, że nie zawsze chodzi o ciebie. Często negatywne reakcje dzieci w stosunku do ojczyma biorą się w rzeczywistości ze straty, którą dzieci poniosły. Ojczymowie są po prostu łatwym celem (to samo dotyczy macochy). W większości te złe sprawy są po prostu testem twojego charakteru. Pokaż, że niełatwo jest cię obrazić i naucz się radzić sobie z emocjonalną huśtawką.</p>
<p><strong>Doceniaj</strong></p>
<p>Jeśli chcesz podbić czyjeś serce, powiedz tysiąc komplementów, nawet gdy o nie nie proszą. Docenianie jest najszybszą drogą podniesienia kogoś na duchu i sprawienia, że dzieci będą się z tobą czuły dobrze. I z drugiej strony – bądź ostrożny z krytyką.</p>
<p><strong>Spędzajcie czas razem</strong></p>
<p>Znajduj czas, by być ze swoimi pasierbami, ale czyń to mądrze. Jeśli dziecko nie cieszy się z twojej obecności, włączaj się w jego życie z dystansu. Oklaskuj występy, ale nie próbuj być trenerem czy instruktorem. Zaproponuj jakieś wyjście, ale zostaw decyzję dziecku. <em>Tutaj muszę przyznać, że ja osobiście jestem trenerem swojej córki i nie mam tego dystansu, ale tak też się udaje pod warunkiem, że rola trenera jest na wejściu akceptowana przez dziecko.</em><br />
Również jeśli mówisz, że gdzieś będziesz – bądź tam. Nie zawiedź dziecka, które się decyduje czy wpuścić cię do swojego serca czy nie. W miarę rosnących relacji między wami możecie spędzać razem czas tylko ze sobą.</p>
<p><strong>Radź sobie ze stresem i złością</strong></p>
<p>Dzieci szybko wybaczają swoim biologicznym rodzicom, gdy oni popełnią błędy. Ojczymom (macochom) tak szybko nie wybaczają. Gdy stres i konflikt narastają (a będą) pamiętaj, by umieć sobie z nimi radzić. Ocena twojego charakteru przez dziecko nie będzie zawierała jego wkładu w konflikt, nawet jeśli został przez dziecko specjalnie sprowokowany. Jedyne co zobaczy, to złego i zdenerwowanego człowieka. Pamiętaj, że dzieci chcą wiedzieć, czy warto kochać ojczyma, czy warto zaryzykować. Przekonaj je, ze warto.<br />
Oczywiście nie znaczy to, że nie wolno ci się denerwować. Po prostu panuj nad emocjami i nie reaguj przesadnie jeśli chodzi o dziecko, czy jego matkę.</p>
<p>a</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ojczym.pl/2010/08/30/narzedzia-ojczyma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W co się bawimy, czyli subiektywny ranking gier i zabaw dziesięciolatka</title>
		<link>http://www.ojczym.pl/2010/08/29/w-co-sie-bawimy-czyli-subiektywny-ranking-gier-i-zabaw-dziesieciolatka/</link>
		<comments>http://www.ojczym.pl/2010/08/29/w-co-sie-bawimy-czyli-subiektywny-ranking-gier-i-zabaw-dziesieciolatka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 10:43:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ojczym</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ojczym.pl/2010/06/08/w-co-sie-bawimy-czyli-subiektywny-ranking-gier-i-zabaw-dziesieciolatka/</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś napisałem o grach i zabawach z siedmiolatkiem. Dziś, po trzech latach, zabawy się radykalnie zmieniły. Domowe zabawy, to głównie gry komputerowe &#8211; grane samodzielnie lub ze mną. Poniżej przedstawię ranking gier, w które gra B. Najpierw jednak &#8211; zabawy na świeżym powietrzu Nadal królują spacery i zabawy w wyimaginowane postaci z gier i kreskówek. [...]<p>a</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.ojczym.pl/2007/08/21/w-co-sie-bawimy-czyli-subiektywny-ranking-gier-i-zabaw-siedmiolatka-cz-1/">Kiedyś napisałem o grach i zabawach z siedmiolatkiem. </a>Dziś, po trzech latach, zabawy się radykalnie zmieniły. Domowe zabawy, to głównie gry komputerowe &#8211; grane samodzielnie lub ze mną. Poniżej przedstawię ranking gier, w które gra B.</p>
<p><strong>Najpierw jednak &#8211; zabawy na świeżym powietrzu</strong></p>
<p>Nadal królują spacery i zabawy w wyimaginowane postaci z gier i kreskówek.</p>
<p>Częściej grywamy w piłkę, w ładną pogodę jeździmy na rowerach. B. w zeszłym miesiącu dostał Kartę Rowerową i  będziemy już jeździć trochę po ulicach.</p>
<p><strong>Gry domowe </strong></p>
<p>Oprócz gier komputerowych grywamy w Makao, B. lubi też rysować i składać klocki lego. O. ma dużą kolekcję klocków, z których można  poskładać domy, zagrody dla zwierząt, pojazdy.</p>
<p>B. z kolei ma sporo klocków lego z serii Bionicle, Atlantis, Power Miners czy Pirates.</p>
<p><strong>Gry komputerowe </strong></p>
<p>Gry komputerowe to osobny rozdział gier, bez których dziesięciolatek chyba by zginął wśród rówieśników. Nie cieszy mnie to, ale świat się zmienia i dzieciaki grają na komach na potęgę. W co grywa B.</p>
<p><strong><em>Spore</em></strong></p>
<p><img title="spore" src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/06/spore.jpg" alt="spore" hspace="25" vspace="5" width="187" height="137" align="left" />Spore to gra bardzo nietypowa. Zaczynamy jako jednokomórkowy organizm,  zbierający punkty DNA i unikający przeciwników w zbiorniku wodnym, aby  rozwinąć się, wykształcić odnóża, znaleźć partnerkę&#8230; Potem zakładamy  plemię, przekształcamy je w cywilizację i w końcu starujemy w kosmos,  gdzie będziemy mogli manipulować stworzeniami na  innych planetach i samymi planetami.<br />
Istotą gry jest możliwość  dowolnego dostosowania swojego stworka &#8211; może mieć dowolną ilość nóg,  rąk, oczu, głów, skrzydła, kolce.</p>
<p>W tę grę B. grał przez ponad rok, ale już mu się znudziła, choć była to moim zdaniem najsensowniejsza gra komputerowa z tych, które jemu się podobają. W grze mamy trochę przemocy, bo jednak stwory walczą o przetrwanie i zjadają się, więc warto na początek posiedzieć z dzieckiem i zobaczyć, jak reaguje na to, co się dzieje.</p>
<p><em><strong>Sims 3 </strong></em></p>
<p><img title="Sims 3" src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/06/sims3_pc.jpg" alt="Sims 3" hspace="25" vspace="5" width="124" height="176" align="left" /> Tej gry chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Symulacja życia codziennego. B. najbardziej lubił robić karierę &#8211; każdą. Nie bawiło go budowanie domów ani ich upiększanie. Co jakiś czas wraca do tej gry, a ja muszę się przyznać, że był okres, że mnie również wciągnęła.</p>
<p>Myślałem nawet o tym, żeby mu kupić dodatki (Podróże, Kariera), ale jakoś nie bardzo się do tego zapalił. Chyba jest teraz w okresie trochę innych gier, o których za chwilę.</p>
<p>W sumie gra bez przemocy, bez wulgaryzmów. Można polecić dzieciom, choć dziesięciolatki nie za bardzo jeszcze akceptują całowanie się itp. Ciągle jest to dla nich bleee.</p>
<p><em><strong>Command &amp; Conquer </strong></em></p>
<p><img title="Command and Conquer 3" src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/06/cc3_wojny_o_tyberium_box_pl.jpg" alt="Command and Conquer 3" hspace="20" width="140" height="181" align="left" />To seria, w którą B. zaczął grać rok temu. Najpierw była część <em>C&amp;C 3 </em><img title="Command and Conquer 4" src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/06/command-and-conquer-4-tiberian-twilight-pc-boxart.jpg" alt="Command and Conquer 4" hspace="20" width="134" height="191" align="right" /><em>Wojny o Tyberium</em>, a ostatnio <em>C&amp;C 4 Tyberyjski </em><em>Zmierzch</em>. Całkiem ciekawa i dobrze zrobiona gra strategiczna czasu rzeczywistego. Niestety bardzo wymagająca, jeśli chodzi o moc komputera. Mój laptop z Centrino Duo i 2GB RAM ledwo daje radę, ale da się grać. Gra wciąga, zwłaszcza w rozgrywkach sieciowych z innymi graczami, ale kampanie też są ciekawe. Nie zauważyłem w grze nic, co mogłoby być szkodliwe dla 10-latka, jeśli chodzi o przemoc, język itp. Wydaje mi się, że w Polsce niepotrzebnie ustalono wiek na 16+, gdy w USA jest to 13+ i to raczej ze względu na stopień trudności gry niż niewielką dawkę przemocy.</p>
<p><strong><em>Warhammer </em></strong><img title="Warhammer 40000 Dawn of War II" src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/06/warhammer-40-000-dawn-of-war-ii_cdprojektimages_big275907610726458.jpg" alt="Warhammer 40000 Dawn of War II" hspace="20" width="147" height="206" align="right" /></p>
<p>Również seria gier strategicznych czasu rzeczywistego. I tu trochę jednak trzeba uważać, bo zdarza się paskudny język i sporo przemocy. Grywamy w 3 części:</p>
<p><em>Warhammer Mark of Chaos</em></p>
<p><em>Warhammer Battle March </em></p>
<p><em>Warhammer 40000  Dawn of War II Chaos Rising</em></p>
<p>Jest jeszcze jedna gra, w którą B. grał u kolegi, ale zrobiłem awanturę i ma zakaz gry w nią. <img title="Assassin’s Creed 2" src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/06/assassin-s-creed-2_cenegaimages_big233307211667587.thumbnail.jpg" alt="Assassin’s Creed 2" align="right" />Tą grą jest Assassin&#8217;s Creed 2, czyli ZOSTAŃ MISTRZEM SZTUKI ZABIJANIA &#8211; Doskonal swoje umiejętności aby stać  się mistrzem w sztuce zabijania. Masz możliwość rozbrojenia przeciwnika i  wykorzystania jego broni, walki całkowicie nową bronią oraz zabicia przeciwnika przy użyciu dwóch ukrytych ostrzy. Absolutnie nie polecam &#8211; tylko dla dorosłych!</p>
<p>a</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ojczym.pl/2010/08/29/w-co-sie-bawimy-czyli-subiektywny-ranking-gier-i-zabaw-dziesieciolatka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podwaliny &#8211; L. Staff</title>
		<link>http://www.ojczym.pl/2010/08/22/podwaliny-l-staff/</link>
		<comments>http://www.ojczym.pl/2010/08/22/podwaliny-l-staff/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 16:42:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ojczym</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ojczym.pl/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[Budowałem na piasku I zwaliło się. Budowałem na skale I zwaliło się. Teraz budując zacznę Od dymu z komina. a<p>a</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Budowałem na piasku<a href="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/08/pp.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-235" title="Park Poetów" src="http://www.ojczym.pl/wp-content/uploads/2010/08/pp.jpg" alt="Park Poetów" width="350" height="234" /></a><br />
I zwaliło się.<br />
Budowałem na skale<br />
I zwaliło się.<br />
Teraz budując zacznę<br />
Od dymu z komina.</p>
<p>a</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ojczym.pl/2010/08/22/podwaliny-l-staff/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czas</title>
		<link>http://www.ojczym.pl/2010/08/17/czas/</link>
		<comments>http://www.ojczym.pl/2010/08/17/czas/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 22:49:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ojczym</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ojczym.pl/?p=230</guid>
		<description><![CDATA[Czas przynosi radę. Należy oczekiwać jej cierpliwie. Bywa, że trzeba zawierzyć chwili. [ Friedrich Schiller ] a<p>a</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czas przynosi radę. Należy oczekiwać jej cierpliwie.<br />
Bywa, że trzeba zawierzyć chwili.</strong></p>
<p>[ Friedrich Schiller ]</p>
<p>a</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ojczym.pl/2010/08/17/czas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obóz harcerski</title>
		<link>http://www.ojczym.pl/2010/08/15/oboz-harcerski/</link>
		<comments>http://www.ojczym.pl/2010/08/15/oboz-harcerski/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 10:16:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ojczym</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ojczym.pl/?p=228</guid>
		<description><![CDATA[B. dziś wraca z obozu harcerskiego. Jak na 10-latka, który nie lubi wyjeżdżać był bardzo dzielny, zwłaszcza że matka uparła się, żeby go nie odwiedzać. Na obóz jechał 8 godzin pociągiem i autobusem. Prawie cały czas na stojąco. Dorosły by się wykończył. Pewnie powrót podobnie. Ale ogólnie zadowolony &#8211; zdał na kartę pływacką. Może trochę [...]<p>a</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" src="http://www.harcerze.zhr.pl/harcerze/html/harcerze/lilijka.gif" alt="" width="141" height="198" />B. dziś wraca z obozu harcerskiego. Jak na 10-latka, który nie lubi wyjeżdżać był bardzo dzielny, zwłaszcza że matka uparła się, żeby go nie odwiedzać. Na obóz jechał 8 godzin pociągiem i autobusem. Prawie cały czas na stojąco. Dorosły by się wykończył. Pewnie powrót podobnie.</p>
<p>Ale ogólnie zadowolony &#8211; zdał na kartę pływacką.</p>
<p>Może trochę się zaprawi w takich obozach, ale przypuszczam, że harcerstwa będzie miał dość na jakiś czas.</p>
<p>a</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ojczym.pl/2010/08/15/oboz-harcerski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
